admin

admin

Jak mam walczyć z Amalekitami?

zrael spotkał na swojej drodze do otrzymania obietnicy Bożej wiele trudności i wyzwań. Część tych trudności wynikała z działań samych Izraelitów, którzy wielokrotnie buntowali się przeciwko Mojżeszowi i w efekcie przeciwko Bogu. Jednakże inne trudności były spowodowane przez inne osoby oraz inne narody, zupełnie niezależnie od postępowania Izraelitów. Wszystkie te przeciwności na drodze Izraela do Kanaanu można jednak sprowadzić do jednego wspólnego czynnika - ufności w Boga. Kiedy wszystko układało się dobrze, kiedy zdarzały się cuda, wiara Izraelitów była silna, a dziękczynienie szerzyło się. Jednak gdy okoliczności przeciwstawiały się słowom Mojżesza i „zmysłowy” Izrael zaczynał wątpić w Boże obietnice, słowa oskarżeń zastępowały słowa wdzięczności.

Zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych

Ostatnie rozdziały Dziejów Apostolskich przedstawiają historię apostoła Pawła, który ze względu na swoje przekonania, będąc oskarżanym przez Żydów, musiał stawać przed wieloma tronami sędziowskimi. Król Agryppa, Festus, Feliks, Rada Najwyższa, a na końcu odwołanie do cesarza całego imperium rzymskiego.

Dlaczego masz być odłączony?

Obecne czasy są okresem globalizacji, która wpływa na wszystkie dziedziny życia. Nie patrzymy już tylko na politykę czy gospodarkę z perspektywy globalnej, ale także na podróże, gdzie najdalsze zakątki świata stają się coraz bardziej dostępne na wakacyjne wyjazdy. Ten proces globalizacji obejmuje także sferę duchowości, gdzie inspirujące elementy z różnych religii są łączone, tworząc zróżnicowane filozofie, które mają korzenie nie tylko w różnych gałęziach chrześcijaństwa, ale także w religiach wschodnich.

Bohaterstwo wiary Abrahama i Sary

Apostoł Paweł zdefiniował wiarę tak: „A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy.” (Hebr. 11:1). Analizując ten werset widzimy, że wiara składa się z dwóch czynników, mianowicie wiara to…

Pożądanie wszystkich narodów

Od czasów dawnych cywilizowane społeczeństwa oczekują na nadejście wielkiego Wybawiciela, „Króla chwały”. Przez tysiące lat Żydzi spodziewali się Go jako wielkiego Proroka, opisanego przez Mojżesza (Dzieje Ap. 3:22), jako potężnego Króla wzorowanego na Dawidzie i Salomonie oraz jako wspaniałego Kapłana, widzianego w postaci Aarona, a zwłaszcza oczekiwali Go jako połączonego Króla i Kapłana, ukazanego w Melchizedeku – kapłanie zasiadającym na tronie (Psalm 110:4).

Znaczenie systematyczności w rozwoju duchowym

Nowo powstający zbór chrześcijański w Jerozolimie był dość delikatną strukturą ze względu na swoją młodość, co sprawiało, że zwykłe problemy i wyzwania życia codziennego były poważną przeszkodą ze względu na brak doświadczenia. Obecnie, kiedy podejmujemy decyzje w naszych zborach, mamy większą wiedzę wynikającą z doświadczeń poprzednich pokoleń, co pozwala nam przewidzieć konsekwencje naszych działań.

Syjonizm w proroctwie

Kiedyś byłem skłonny odrzucać Biblię jako niepewną zgodnie z zasadami "wyższego krytycyzmu". Potem jednak dokładnie przeanalizowałem ją, zupełnie niezależnie od wszelkich ludzkich teorii i przekonań. Te studia bardzo mnie oświeciły i całkowicie zmieniły moje postrzeganie Świętej Księgi. Teraz ufam jej całkowicie.

Czynny sługa Pański

W chrześcijaństwie krążą dwa błędne przekonania co do osobistego poświęcenia. Pierwsze to to, które mówi, że Biblia jest dla wszystkich ludzi, a drugie, że wystarczy być chrześcijaninem, aby być zbawionym. Po pierwsze, Biblia jest dla tych, którzy zgodzili się przyjąć jej przesłanie i żyć według jej zasad. Masa ludzi, obecnie uważa, że Biblia jest w dzisiejszych czasach bezwartościowa. Po drugie, „być chrześcijaninem” nie oznacza przynależności frakcyjnej, ale wprowadzenie w codzienność zasad Biblii.

Wzór w Jezusie Chrystusie

Obecnie, ludzie dążący do rozwoju swojej kariery zawodowej lub poprawy jakości życia często korzystają z biografii wielkich postaci. Czasami są to postacie historyczne, takie jak królowie, generałowie czy inne wybitne osobowości, a czasami są to współczesni liderzy światowi - takich jak Elon Musk, Jeff Bezos, Christiano Ronaldo czy Barack Obama. Każda z tych osób (oraz wielu innych) osiągnęła pewien stopień sukcesu. Jako liderzy, często inspirują innych do naśladowania ich ścieżki, podejmowania podobnych decyzji i przyjmowania odpowiedniego punktu widzenia, co może przynieść sukces w zasięgu ręki.

„Początek stworzenia Bożego”

W pierwotnych aktach stworzenia, JHWH, jako Bóg, wyraził się poprzez Logos, czyli Słowo. Długo przed powstaniem ludzkości, przed uporządkowaniem naszej planety, nawet przed stworzeniem aniołów i cherubinów, Boska moc wyraziła się poprzez Syna na poziomie duchowym – Pierworodnego u Boga, JHWH, doskonałego, pięknego – obraz samego Boga.

Gdy Bóg był sam

Pisma Święte pouczają nas o istnieniu osobowego Boga, Ojca, który jest Źródłem życia dla wszystkich istot, a także o Jego transcendentnej naturze, jako Tego, który „mieszka w wieczności” (Izaj. 57:15). Święty Paweł zwraca uwagę, że wśród pogan istnieje wielu bogów i panów, lecz dla nas jest tylko jeden Bóg, Ojciec, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, który jest Jego wybranym Przedstawicielem w relacji z ludzkością. Zgodnie z tym, aby "każde kolano się zgięło na niebie i na ziemi i pod ziemią, i każdy język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga, Ojca" (Filip. 2:11).

Morza w garści Bożej

Głębokie znaczenie i potęgę myśli wyrażonej w naszym tekście mogą zrozumieć ci, którzy nigdy nie mieli okazji stanąć nad wielkim oceanem. Podróżując po wodzie z prędkością pociągu i rozejrzawszy się we wszystkich kierunkach, rzadko dostrzegamy jakiś statek – wielki czy mały. Jednak dzień po dniu, zaczynamy lepiej pojmować świat, w którym żyjemy. Jest on o wiele większy, niż mogliśmy sobie wyobrazić. Korzystając z teleskopów i dokonując obliczeń matematycznych, dostrzegamy, że nasza Ziemia i jej morza są maleńkie w porównaniu do innych światów. Nasz system słoneczny, czyli Słońce i krążące wokół niego planety, stanowią jedynie niewielką część ogromnego Bożego stworzenia. Astronomowie szacują, że istnieje około sto dwadzieścia pięć milionów słońc, wokół których krążą planety, podobnie jak Ziemia krąży wokół naszego Słońca. Jednak większość z tych słońc jest tak odległa, że nie jest widoczna gołym okiem, a szacuje się, że istnieją miliony innych słońc, których światło jest zbyt słabe, by je uchwycić nawet na fotografii.

Przymierze zatwierdzone przysięgą

Jedynie osoby o mocnej, żywej wierze w Boga Wszechmogącego i Jego Syna Jezusa mogą być zainteresowane treścią cytowanego tekstu. Dla osób wierzących w ewolucję, te słowa nie mają większego znaczenia, ponieważ wydają się być naturalnym przebiegiem wydarzeń, a nie rezultatem Bożej interwencji w sprowadzenie błogosławieństwa na świat. Dla zwolenników tzw. "wyższego krytycyzmu" odwołanie się do relacji Boga z Abrahamem wydaje się absurdem, ponieważ uważają oni opisane w Księdze Rodzaju wydarzenia za nonsens pisany wiele lat po śmierci Mojżesza.

Klucze św. Piotra

Z jakiegoś nieznanej przyczyny wielu katolików wydaje się, że jestem ich przeciwnikiem; także prezbiterianie, metodyści, baptyści uważają mnie za swego wroga. Jednakże nie jestem wrogiem żadnej istoty ludzkiej, a zwłaszcza nie chrześcijanina. W większym stopniu niż metodyści wierzę w wolną łaskę – że ostatecznie łaska Boża obejmie każdą istotę ludzką. Zdecydowanie bardziej niż prezbiterianie wierzę, że Kościół jest wybranym gronem, specjalnie wybranym przez Boga, aby być Jego przedstawicielami w ostatecznym błogosławieństwie dla wszystkich. Tak jak baptyści wierzę, że wybrani i ochrzczeni będą tworzyć Królestwo Boże, choć odrzucam ich przekonanie, że chrzest wodny jest prawdziwym zanurzeniem. Podążając za Apostołem, uznaję, że jest to chrzest w śmierć Chrystusa. Również wyznaję wielką katolicką naukę, że istnieje tylko jeden prawdziwy Kościół, założony przez Pana Jezusa Chrystusa poprzez apostołów niemalże dziewiętnaście wieków temu.

Pokój pożądany, wojna konieczna

Nie ma nikogo, kto byłby bardziej zdecydowanym zwolennikiem pokoju opartego na powszechnych wartościach niż ja. Jestem zaangażowany w promowanie pokoju w sposób radykalny. Nie mogę ignorować faktów historycznych, że większość postępu dla ludzkości przyszła poprzez działania wojenne, często z wielkimi stratami w ludziach. Gdzie byłaby dzisiaj Ameryka, gdyby nie wojna o niepodległość? Gdzie byłyby narody Europy, gdyby nie walczyły o swoje prawa narodowe? Jakie konsekwencje poniosłyby narody, gdyby odmówiły walki w obliczu zagrożenia?

Wyznania wiary jako bożki chrześcijaństwa

Podczas mojej podróży po Indiach, Chinach i Japonii rok temu, byłem świadkiem niezwykłej inteligencji wielu osób z tych krajów. Odwiedzając ich miejsca kultu, obserwowałem poziom pobożności wyznawców oraz ich zaangażowanie w praktyki religijne, co wywarło na mnie duże wrażenie. Mimo różnic kulturowych, wyznawcy ci wydawali się całkowicie oddani swojej wierze, niezakłóceni przez inne zagadnienia. Podczas rozmów z miejscowymi dowiedziałem się więcej o znaczeniu ich bóstw: czy są one postrzegane jako bogowie, czy też służą bardziej jako przypomnienie o nich. Potwierdzono mi, że figurki wykonane z metalu, kamienia lub drewna nie są obiektem adoracji, ale działają jako przypomnienie o istocie wyższej. Podobnie jak katolicy, którzy używają krucyfiksów nie do czci obrazu, ale jako pomoc w wyrażaniu pobożności i ducha uwielbienia.

Narody – dziedzictwo Mesjasza

Psalm, który omawiamy, jest jednym z tych przypisanych do kategorii mesjańskich. Opisuje on Chrystusa jako zwiastuna dekretu od Ojca Niebieskiego, który nagradza Go za Jego wierność w roli Odkupiciela. Zgodnie z tym dekretem, Chrystus zostaje wywyższony w Królestwie i obiecano Mu dziedzictwo całej ziemi, wraz z mocą poddania wszystkiego woli Ojca. Kluczowe jest tutaj wezwanie: „Proś mnie”, co sugeruje, że Mesjasz otrzyma te dary na prośbę. Jednak panowanie nad całym światem jeszcze się nie ziściło; narody nie stały się jeszcze Jego dziedzictwem, a krańce ziemi wciąż nie są w Jego posiadaniu. Izajasz wyraźnie stwierdza, że „ciemność okrywa ziemię, a mrok narody” (Izaj. 60:2 NB).

Miarą Bożą jest doskonałość

Biblia jasno wskazuje, że nasz Stwórca uczynił człowieka na swój obraz i podobieństwo, co jest opisane jako dzieło „bardzo dobre”. Jednakże z powodu nieposłuszeństwa Adama, grzech wkroczył na świat, prowadząc do wykluczenia człowieka z bliskości z Bogiem, co było karą za grzech. Odseparowanie od Boga okazało się jednym z najtrudniejszych doświadczeń dla ludzkości. Naturalne jest, że człowiek zatęsknił za ponownym zbliżeniem do Boga, pragnąc Jego opieki i miłości, co wynika z faktu bycia stworzonym na obraz Boży.

Znamię Syna Człowieczego na niebie

Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że znamieniem Syna Człowieczego na niebie będzie Jego przyjście, znanego jako parousia. Wręcz przeciwnie, przyjście Chrystusa nie będzie dostrzeżone przez pokolenia ani narody na ziemi, ale będzie znane wyłącznie najbardziej świętym członkom Kościoła Chrystusowego. Wobec tego, znamie Syna Człowieczego musi w pewnym sensie odnosić się do Jego epifanii, czyli objawienia w „ogniu płomienistym” sądu, który zostanie wydany nad ludzkością całego świata (2 Tes. 1:7‑9).

Uciśnienie narodów z rozpaczą

Obecnie świadkami jesteśmy konfliktu, jakiego dotąd nie zaznaliśmy w annałach ludzkości. W dobie, gdy ludzka cywilizacja stoi na krawędzi zagłady, obecne okoliczności zyskują głębokie znaczenie, szczególnie w kontekście boskiego planu dla świata.